Kopertina to budżet kopertowy dla ludzi, którzy chcą wiedzieć, na czym stoją, bez wieczorów spędzonych nad arkuszem. Planujesz z tego, co naprawdę masz na koncie, a nie z tego, co dopiero spodziewasz się zarobić.
Napiszemy tylko, żeby potwierdzić zapis, zaprosić Cię do bety i dać znać o starcie. Bez newslettera i spamu. Zapisując się, zgadzasz się na taki kontakt (prywatność).
Większość aplikacji finansowych, także tych z asystentem AI, kategoryzuje wydatki po fakcie i podsumowuje, gdzie zniknęły pieniądze. Kopertina odwraca kolejność.
Koperta to po prostu kategoria z przydzieloną kwotą: tyle na jedzenie, tyle na rachunki. Budżet kopertowy działa, bo planujesz pieniądze, które już istnieją, a Kopertina pilnuje jednej liczby: ile jeszcze zostało do podziału.
Dodajesz konta i salda. Bez logowania do banku, bez zgód na dostęp do historii transakcji. Możesz zacząć od jednego konta.
Przypisujesz kwoty do kopert, aż licznik u góry pokaże zero. Zero to nie brak pieniędzy, tylko znak, że każda złotówka ma przydział.
Za drogie zakupy? Przesuwasz brakującą kwotę z innej koperty. Zamiast poczucia winy dostajesz świadomą decyzję.
Złotówki, 13. pensja, nieregularne przelewy od klientów, raty i abonamenty. Kopertina liczy to tak, jak wygląda naprawdę.
Budżet miesięczny z limitem na każdą kategorię i licznikiem wolnych środków. Niewydane kwoty i przekroczenia przechodzą na kolejny miesiąc.
Konta, oszczędności, kredyty i raty w jednym miejscu. Widzisz nie tylko miesiąc, ale kierunek, w którym idziesz.
Podajesz kwotę i termin, Kopertina wylicza miesięczną wpłatę i mówi wprost, czy przy obecnym tempie się wyrobisz.
Zapraszasz partnera lub współlokatorkę i nadajesz uprawnienia. Te same koperty, te same liczby, a dziennik aktywności pokazuje, kto co zmienił.
Czynsz, raty, abonamenty. Kopertina wysyła przypomnienie e-mailem, zanim płatność zejdzie z konta, i wykrywa, ile subskrypcje kosztują Cię rocznie.
Konta w obcych walutach przeliczane kursami NBP, a historię transakcji wciągasz z pliku CSV pobranego z Twojego banku, bez dawania nikomu dostępu do konta.
Prawdziwe ekrany z aplikacji, nie wizualizacje. Pulpit, budżet kopertowy i cele oszczędnościowe.






Bez integracji z bankiem, bez AI czytającego Twoje transakcje i bez odsprzedawania danych komukolwiek. Trzymamy je na serwerach w UE, a eksport do CSV masz w każdej chwili, także wtedy, gdy odchodzisz.
Żadnych odznak, pasków motywacji ani pouczania, że wydajesz za dużo. Kopertina pokazuje stan rzeczy i zostawia decyzję Tobie.
Budżet w złotówkach, polskie formaty kwot i dat, kategorie dopasowane do wydatków, które faktycznie ponosimy w Polsce, a konta walutowe przeliczane kursem NBP.
Zaplanowanie miesiąca i dopisywanie wydatków ma zajmować minuty, nie wieczory. Nowy wydatek dopisujesz w kilka sekund.
Nie, i to celowa decyzja. Salda i transakcje wpisujesz ręcznie (albo importujesz z CSV), bez udzielania komukolwiek dostępu do konta bankowego. Ręczne wpisywanie brzmi jak wada, ale to właśnie ono buduje nawyk świadomego wydawania.
Cennik ogłosimy przed premierą. Osoby z listy oczekujących poznają go pierwsze i dostaną ofertę na start. Kopertina będzie produktem płatnym: to gwarancja, że utrzymuje ją Twój abonament, a nie handel danymi.
Celujemy w początek 2027. Osoby z listy zaprosimy wcześniej do wersji beta, jeszcze przed publiczną premierą.
Wyślemy e-mail z potwierdzeniem zapisu, a potem odezwiemy się przy starcie bety i premierze. Żadnego newslettera bez pytania. Wypisujesz się jednym kliknięciem, a szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.
Osoby z listy jako pierwsze dostają zaproszenie do bety i mają realny wpływ na to, co trafi do aplikacji. Bez karty, bez zobowiązań.
Tylko potwierdzenie zapisu, zaproszenie do bety i wiadomość o starcie. Wypisujesz się jednym kliknięciem (prywatność).